Uff..... W sobotę dzień przed wystawą Roche zginęła w lesie (pobiegła za ptakiem). Na szczęście po 45 minutach się odnalazła, 10 metrów od miejsca w którym zniknęła. Wygląd jej nie przypominał psa, który za 15 godzin miał się stawić do oceny na wystawie Smile. Była cała mokra, brudna, z kawałkami ściółki leśnej w futrze. Zziajani (ja i pies) lecz szczęśliwi udaliśmy się domu, by po chwili odstresowania przystąpić do przywrócenia wystawowego wyglądu Lawy-Roche. Woda, szampon, odżywka, szczotka i suszarka sprawiły, że mogliśmy pojechać następnego dnia do Świętochłowic.

 
 
  • Wystawa organizowana przez chorzowski oddział ZKWP odbyła się na stadionie "Skałka" w Świętochłowicach. Był to nasz debiut w klasie młodzieży. Roche była najmłodsza w swojej klasie. Rasę cavalier king charls spaniel sędziowała Zofia Konderla. W ringu zaprezentowaliśmy się dobrze, otrzymalismy ocenę doskonałą oraz następujący opis: "Dobrej proporcji i wielkości suczka. Doskonała górna linia i ustawienie kończyn. Ładna głowa, dobry ruch, tempo i szata lecz szata jeszcze skąpa."  Naszą klasę wygrała MOLLY z Willanny. Rasę wygrał bardzo uroczy piesek LANCASTER Se-La-Vi. Wokół ringu spotkaliśmy kilka osób z cavalierowego forum. Po miło spędzonym czasie w towarzystwie cavalierów oraz ich właścicieli udaliśmy się na ring gdzie wystawiane były Briardy (bardzo spodobały nam się te psy). Czas spędzony na wystawie uplynął w miłej i serdecznej atmosferze.

  

 

 

 

 

 

 

... i po wystawie, czas wracać do domu.